Wspomnienia

Nasze Liceum ukończyło wiele pokoleń Świdniczan. Chcielibyśmy wszystkich absolwentów zaprosić do przysyłania wspomnień o szkole, o nauczycielach, o swoich klasach. Aby ocalić od zapomnienia historię Szkoły, którą stanowią nie tyle dokumenty, zdjęcia, ale przede wszystkim historie opowiedziane przez ludzi.
Można podpisać się imieniem i nazwiskiem, albo tylko inicjałami, czy też pseudonimem. Ważne, aby podać rok ukończenia szkoły.
Wspomnienia w formie elektronicznej prosimy o przesyłanie na adres redaktora strony: ana@exe.pl (Anna Adamczyk)
Wspomnienia w formie papierowej prosimy przysyłać na adres: I Liceum Ogólnokształcące, ul.Okulickiego 13, 21-040 Świdnik z dopiskiem "A. Adamczyk, do strony WWW".

Jerzy Błażyński, absolwent 1957

Dziwne to były czasy!
Dojeżdżałem do szkoły pociągiem z Minkowic. Pięć kilometrów rowerem, który sam złożyłem w czterdziestym piątym lub szóstym. Czasami jechałem pociągiem. Siadało się na podłodze wagonu i majtało nogami. Podręczniki kupowałem w empiku za złotówkę. Po rosyjsku, gdyż były kilkakrotnie tańsze. Pamiętam Bogdę z naszej klasy; na dużą przerwę wybiegała do kiosku po rogalika za 1 zł. Jak ja jej zazdrościłem tych rogalików, tak jak Sławińskim ich kanapek z sadzonymi jajkami! Pani od rosyjskiego płakała , kiedy przypomniała sobie, ze Stalin i Bierut nie żyją. Zebrała nas kiedyś w gabinecie biologicznym i prosiła o obserwowanie „podejrzanych” uczniów.

Irena Molenda z d. Brzozowska, absolwentka rocznik 1957r.

Wspomnienia z licealnych czasów.

Nasza klasa jawi mi się, jako różnoraki zbiór kwiatów tworzący wspaniale skomponowany bukiet, do tej pory, związany szarfa przyjaźni. Uważam, że nasi nauczyciele byli wspaniali, przekazali nam sporo wiedzy - teraz to doceniam. Dzięki naszej niezapomnianej polonistce Pani Maciak - Rozwadowskiej wiedzieliśmy i o Żagarach i o Miłoszu [pamiętajmy w jakich czasach uczyła się Pani Irena - przyp. redakcji]. Pamiętam naszą wspaniałą, piękną historyczkę Panią Olewicz, która miała za sobą obóz koncentracyjny w Oświęcimiu.

List z Hiszpanii od Ani i Wojtka Mazurów. Absolwentów 1985

Karpiuk
 
 
List od absolwentów naszej szkoły wysłany w 2002 roku i umieszczony w Monografii I LO, wydanej z okazji jubileuszu 50-lecia Szkoły.

Kończyliśmy liceum w 1985 roku, jako czwarta A o profilu matematyczno-fizycznym. Byliśmy silną klasą, większość z nas dostała się na wyższe uczelnie, ale byliśmy silną klasą nie tylko dlatego.
Stanowiliśmy dosyć zgraną paczkę, która spotykała się jeszcze kilka lat po maturze na corocznych ogniskach, aż do momentu, gdy część z nas rozjechała się po świecie. Urszula znalazła się w Stanach, Lilka w Kanadzie, Anka i Wojtek (piszący te słowa) wyjechali do Hiszpanii... Miło byłoby się znowu spotkać razem, nie wiemy jednak, w jakim stopniu to będzie możliwe. Tak czy siak postanowiliśmy napisać coś, co byłoby wspomnieniem tych minionych dobrych lat.


Wspomnienia o szkole. Zbieramy materiały do monografii.

W związku ze zbliżającą się 60 rocznicą I Liceum, planujemy wydanie pamiątkowej monografii Szkoły.
Wszystkich nauczycieli, pracowników, absolwentów zapraszamy do współpracy.
Zbieramy eseje poświęcone historii szkoły, wspomnienia, kartki z pamiętników, anegdoty, opisy klas, zdjęcia.

Odeszła nasza koleżanka Irena Gruszkowska

 

10 lipca po długiej chorobie,
zmarła Irena Gruszkowska, nasza droga koleżanka, nauczycielka języka rosyjskiego, wychowawczyni wielu pokoleń młodzieży.

Marysia Bylina, absolwentka naszego liceum, potrzebuje pomocy.

Marysia Bylina, absolwentka naszego liceum, uczennica klasy humanistycznej „F“ w latach 1999-2003, w lipcu 2010 uległa poważnemu wypadkowi i od tego czasu walczy o zdrowie i sprawność.

Prosimy o pomoc wszystkich absolwentów i przyjaciół I Liceum Ogólnokształcącego w Świdniku.

PRZEKAŻ 1% SWOJEGO PODATKU NA REHABILITACJĘ I ZABIEGI MEDYCZNE, KTÓRE UMOŻLIWIĄ MARYSI POWRÓT DO ZDROWIA

STOWARZYSZENIE ABSOLWENTÓW I PRZYJACIÓŁ I LO W ŚWIDNIKU,
I LICEUM OGÓLNOKSZTAŁCĄCE W ŚWIDNIKU

Poniżej umieszczamy prosbę Marysi i dane do darowizny.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Wspomnienia Marka Nowosada matura 1971

Marek Nowosad i jego koszykarskie wspomnienia. Dziękujemy. pobierz

Odszedł Sławomir Myk - nauczyciel wielu pokoleń uczniów i nasz kolega

„Oby zniechęcenie nigdy nie weszło do naszych serc”
(Sł. Myk, Zwierzenie jest jak smutny wiersz)

Nauczyciel języka polskiego, poeta, doktor nauk humanistycznych (praca doktorska „Drukarnia Akademicka w Zamościu i jej dorobek edytorski"), a przede wszystkim mąż, ojciec, Wychowawca, Przyjaciel – Sławomir Myk.

Nawet nie przypuszczałam, że tak trudną sztuką okaże się napisanie wspomnień o nauczycielu. Niełatwo było bowiem pozbierać myśli, ukryć wzruszenie. Bo czymże jest zbiór faktów bez emocji właśnie? Jakże zamknąć postać tak wyjątkowego człowieka w lapidarnej notce biograficznej?